Faktycznie, coraz więcej osób praktykuje tę formę kontaktów seksualnych. Przede wszystkim związane jest to z większą dostępnością Internetu. Od roku 2000 do końca 2004 odsetek Polaków mających dostęp do Internetu wzrósł z 19% do 33%. Co czwarty Polak korzysta z tego medium przynajmniej raz w miesiącu – są to przede wszystkim ludzie młodzi, mieszkańcy dużych miast. Znajomości w sieci szuka blisko połowa jej użytkowników, a informacji związanych z seksem - 14% kobiet i 39% mężczyzn*.
Decydujemy się na cyberseks z kilku powodów. Jeden może narzucać współczesna kultura konsumpcji, w której czerpanie przyjemności jest kluczową wartością, decydującą o jakości życia. Prowadzi to do postrzegania kontaktów seksualnych w kategoriach zadania, do koncentracji na osiągnięciu własnej satysfakcji, nie na współodczuwaniu emocji z partnerem. Internet umożliwia osiągnięcie tych celów. Nie wymaga zobowiązań, czasu i zaangażowania w budowanie relacji. Innym powodem skłaniającym nas do praktykowania wirtualnego seksu jest możliwość realizacji fantazji seksualnych, czasem wstydliwych, czasem nieakceptowanych przez stałego partnera. Dzięki anonimowości, możliwości podania się za zupełnie inną osobę i łatwości znalezienia cyberpartnera odgrywamy różne seksualne role.
Cyberseks może być atrakcyjny także dla osób obawiających się nawiązywania bliskich relacji. Może to być wywołane bolesnymi doświadczeniami z przeszłości, które mogą skutkować lękiem przed bliskością, oceną. Dla takich ludzi kontakt w sieci może być wprowadzeniem do późniejszych kontaktów „twarzą w twarz”, może pozwolić na oswojenie się z więzią z drugim człowiekiem.
Jeszcze innym powodem do „sięgania” po cyberseks jest zwykła ciekawość i poszukiwanie wiedzy o własnej seksualności, także seksualności obiektu pożądania. Eksperymentowanie z seksem i wykorzystywanie do tego różnych źródeł może być charakterystyczne dla nastolatków w okresie dojrzewania.
Seks przez Internet może być prawdziwym wybawieniem w sytuacji przymusowego rozstania z partnerem, związanego np. z długim wyjazdem w odległe miejsce. Cyberseks daje wówczas choć częściową możliwość realizacji seksualnej.
Z pewnością cyberseks nie może zastąpić relacji bezpośrednich, o wiele bogatszych i prawdziwszych. Pocieszające są wyniki badań, z których wynika, że o ile rozmowy internetowe o seksie wydają się internautom bardzo atrakcyjne, to wirtualny seks nie może być równie satysfakcjonujący jak seks z rzeczywistym partnerem – uważają tak niemal wszyscy pytani (97%)**
*Badanie prof. Zbigniewa Izdebskiego „Seks a Internet”, zrealizowanego przez TNS OBOP na zlecenie Schering Polska (wyniki z 2005 roku)
**Badanie TNS Interbus realizowane przez TNS OBOP (wyniki z 2005 roku).








